Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.
We recommend checking your settings and enabling cookies.
Nasz synek, Dominik, zawsze był wesołym, żywiołowym chłopcem. Zawsze uśmiechnięty i chętny do zabawy. Nasz promyczek szczęścia, na którego czekaliśmy wiele lat. Niestety 3 lata temu nasze życie zmieniło się w koszmar. U Dominika zdiagnozowano guza mózgu oraz padaczkę. Przerażenie mieszało się z n...