Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.
We recommend checking your settings and enabling cookies.
Gdy zaczyna się dzień, nie czuję szczęścia, lecz strach, co przyniosą kolejne godziny... Poranki są najgorsze, bo choroba atakuje skoro świt, jak w zegarku... Pierwszy atak jest zawsze rano, gdy Oli tylko otworzy oczy. Serce pęka, gdy widzę go w tym stanie... To strach, to bezradność, to ból, że ...