Życie nigdy mnie nie oszczędzało. Moje trudności zaczęły się już w dniu moich narodzin. Przyszłam na świat z przepukliną oponowo-rdzeniową, zdiagnozowano u mnie zespół Arnolda-Chiariego. Nigdy jednak jeszcze nie było tak źle jak dziś... W 2015 roku przeszłam w Barcelonie operację usunięcia przepu...