Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.
We recommend checking your settings and enabling cookies.
Byliśmy tacy szczęśliwi, kiedy na świecie pojawił się Radek. Nasz synek, mimo zamartwicy urodzeniowej i przyjścia na świat po wyznaczonej dacie porodu, do 9. miesiąca życia rozwijał się naprawdę prawidłowo. Choć po jego narodzinach najedliśmy się strachu - synek wymagał tlenoterapii i pomocy w ży...