Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.
We recommend checking your settings and enabling cookies.
Historia mojej malutkiej Nadii zaczyna się niezwykle smutno. Córeczka przyszła na świat już w 29 tygodniu ciąży. Niedługo potem jej mama przegrała walkę z koronawirusem. Wtedy moje życie legło w gruzach. Zostałem sam, z trójką dzieci. Strach o najmłodszą córeczkę dodatkowo mnie paraliżuje. Nadia ...