Jestem Artur i każdego dnia zmagam się ze stwardnieniem rozsianym. Choroba wyniszczyła mnie od środka i wciąż kontynuuje swój okrutny marsz. Ze względu na niedowład czterokończynowy poruszam się na wózku. Choć nie popełniłem żadnego przestępstwa, dziś stałem się więźniem. Więźniem własnego ciała ...