Cały dzień Wiktor wymiotował i zasypiał z wycieńczenia. Podejrzewaliśmy covid. Starsza córeczka była wtedy na kwarantannie z powodu kontaktu z osobą zakażoną. Wyniki tekstów przyszły dopiero po kilku godzinach. Wynik negatywny. Od razu wsiedliśmy do auta i zawiozłam synka na pogotowie. Tam usłysz...