Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.
We recommend checking your settings and enabling cookies.
23 lutego 2026 r. – to właśnie wtedy zawalił nam się cały świat. Tego dnia dostałam telefon od taty, że się spóźni, ponieważ czekają na helikopter ratowniczy. Moja kochana mama dostała udaru. Przyjechaliśmy szybko do szpitala i czekaliśmy, aż skończą usuwać skrzepy. Po wielu godzinach wreszcie wy...