Wciąż mam dla kogo żyć, wciąż chcę wierzyć w to, że będzie jeszcze dobrze. Chciałabym móc pracować, mieć pasje, cieszyć się każdą chwilą. Niestety, od 2000 roku, kiedy miałam wypadek, trwają moje problemy zdrowotne, które zdają się nie mieć końca. Mam bardzo duży problem z poruszaniem się bez kul...