Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.
We recommend checking your settings and enabling cookies.
Kochani… nie sądziliśmy, że w naszej walce z rakiem, walce o życie naszego kochanego syna Szymona, tak szybko będzie potrzeba dogrywki. Niestety nie doceniliśmy przeciwnika, który po raz kolejny okazał się wyjątkowo podstępny…Nie wiemy nawet, jak ubrać w słowa to, co teraz czujemy. Nasze serca wy...