Mój synek pomimo niepełnosprawności jest pogodny, cierpliwy i nigdy się nie poddaje. Ale ja, jako mama, czuję, jak choroba z każdym dniem próbuje wyrwać mi go z ramion. Każdego dnia modlę się, by to on kiedyś żegnał mnie, a nie ja jego… Tomuś przyszedł na świat z noworodkowym zespołem Marfana – n...