Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.
We recommend checking your settings and enabling cookies.
Nic nie zapowiadało tragedii, której mieliśmy stawić czoła. Ciąża przebiegała prawidłowo, poród odbył się bez komplikacji. Trzymaliśmy w ramionach nasze nowo narodzone dziecko i byliśmy najszczęśliwsi. Wróciliśmy do domu. Później nasz syn zaczął umierać... Dziś u noworodków wykonywane są badania ...