Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.
We recommend checking your settings and enabling cookies.
Wystarczyła chwila nieuwagi. Jedno poślizgnięcie się na drabinie i 5 maja 2025 roku runął cały mój świat. To nie był zwykły upadek – stan stopy był bardzo zły, ucierpiały kości, ścięgna i mięśnie. W sekundę straciłem coś, co wydawało się oczywiste, możliwość chodzenia. Sąsiedzi wezwali pogotowie....