Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.
We recommend checking your settings and enabling cookies.
Łzy mi kapią, gdy przypomnę sobie, jak nasze życie wyglądało kiedyś, dawno temu. Jaki wtedy był mój syn, jak wypełniał nasz dom swoim śmiechem. Krew, dziś to ona jest naszą rzeczywistością, krew i krzyk! W naszym domu jest wszędzie, zmywałam ją już z podłogi łazienki, kuchni, wanny, gdy Mikołaj u...