Walczymy o każdy dzień, o każdy oddech, o to by nasz synek miał szansę dorosnąć, śmiać się, żyć... Nasz synek zaczął nagle wymiotować. Przez pięć dni nie był w stanie nic zjeść, był coraz słabszy. Zaniepokojeni zabraliśmy go do szpitala – podejrzewano infekcję. Wkrótce jedno z jego oczek zaczęło ...
You can help each month