Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.
We recommend checking your settings and enabling cookies.
Każdego dnia boimy się, co będzie dalej. Nasz synek Gniewko ma tylko pół serduszka… Nie wiemy, ile czasu dostanie od życia, jak długo z nami będzie. Robimy więc wszystko, by pokazać mu, jak piękny jest świat. Problem jest jednak w tym, że nasz synek traci wzrok! Tylko przeszczep komórek w Bangkok...