Nazywam się Angelika i jestem mamą. Piszę do Was, trzymając w dłoni nadzieję, a w sercu ogromny lęk o przyszłość mojego 9-letniego syna. Zwracam się z głęboką, matczyną prośbą o pomoc w jego leczeniu. Życie mojego chłopca zostało naznaczone walką z miastenią seropozytywną, rzadką i niezwykle cięż...