Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.
We recommend checking your settings and enabling cookies.
Od roku żyję ze świadomością, że moje dziecko jest śmiertelnie chore. Od roku czuję, że strach trzyma mnie za ramię i nie chce puścić. Naszym domem stał się szpitalny oddział onkologii pełen maluchów walczących o przetrwanie. Jarek jest jednym z najstarszych, a przez to też najbardziej świadomym ...