Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.
We recommend checking your settings and enabling cookies.
Nikita był jeszcze taki maleńki, miał roczek, kiedy po raz pierwszy spad na mnie okrutny strach, strach, którego nie umiałam zatrzymać... U mojego synka zdiagnozowali siatkówczaka. Od tamtego dnia, aż do dziś trwa nieustanna walka. Nikita przeszedł ponad siedem kursów chemioterapii, po czym prawe...