Trzymam w ramionach moje dwa najcenniejsze skarby: 2,5-letnią Zuzię i malutką, półroczną Różyczkę. To one dają mi niewyobrażalną siłę. Dziewczynki są jeszcze takie maleńkie... Róża nawet nie zdąży mnie zapamiętać, jeśli przegram tę bitwę. Nie wyobrażam sobie, że mogłoby mnie zabraknąć u ich boku,...