Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.
We recommend checking your settings and enabling cookies.
Nie sądziłam, że można się tak bać. Ręce mi się trzęsą, po plecach przechodzi dreszcz, oczy nie są w stanie uronić już łez, ale piszę te słowa prosto ze szpitalnego oddziału, bo nie mogę zrobić nic więcej. Dziś muszę błagać Cię o pomoc w walce o moje dziecko… Dziecko w śmiertelnym niebezpieczeńst...