Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.
We recommend checking your settings and enabling cookies.
Jeszcze niedawno życie Artura wyglądało zupełnie inaczej. Był pełen energii, pasji i uśmiechu. Kochał sport – szczególnie jazdę na rowerze, dzięki której potrafił w ciągu tygodnia pokonać setki kilometrów. Dbał o siebie, o serce, o kondycję. Dla nas wszystkich był przykładem, że po zawale sprzed ...