Te trudne emocje, które czułam przy narodzinach Justynki, towarzyszą mi do dziś. Mam dwóch starszych, zdrowych synów. Nic nie zapowiadało tego, że moja najmłodsza, upragniona córeczka urodzi się tak poważnie chora. Dopiero po porodzie dowiedziałam się, że Justynka cierpi na zespół Downa. A to nie...