Mam na imię Zbigniew i jestem mężem Jadwigi. Przeżyliśmy razem już 58 lat, z czego 55 jako małżeństwo. Przysięgałem mojej żonie, że będę przy niej w zdrowiu i w chorobie. Na dobre i na złe. Dziś to „złe” zaatakowało ze zdwojoną siłą. Staram się być silny dla mojej ukochanej Jadzi i robię wszystko...