Miłosz od urodzenia nie reagował na swoje imię. Niepokoiło nas to, choć wtedy nie przypuszczaliśmy jeszcze, że może oznaczać coś poważnego. Gdy skończył rok, wciąż nie mówił. Uspokajaliśmy się myślą, że każde dziecko rozwija się w swoim tempie. Minęło jednak kolejne pół roku, a nasz synek nadal n...