Wszystko wydarzyło się tak nagle. Marysia trafiła do szpitala ze względu na ból głowy, dezorientację i wrażenie, jakby 'opuściła swoje ciało'. Diagnoza, którą wtedy usłyszeliśmy, sprawiła, że nasz świat się zatrzymał... Okazało się, że w głowie Marysi był wówczas 4-centymetrowy guz – glejak wielo...
You can help each month