Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.
We recommend checking your settings and enabling cookies.
28 marca 2025 roku miał być zwykłym piątkiem. Dzień jak każdy inny. Naprawiałem awarię sprzętu: coś, co robiłem wiele razy wcześniej. Nagle poślizgnąłem się. To był ułamek sekundy, rękę wciągnęło pod wałek. Pamiętam potworny, rozdzierający ból i własny krzyk, który do dziś dźwięczy w moich uszach...