Z drżącą dłonią, dziesiątki razy zakładałam sondę (cienki wężyk) przez nos do żołądka mojego kilkumiesięcznego dziecka. Na start dostałam kilka podstawowych informacji, a później zostałam z tym sama. Do tych wspomnień wracam z przerażeniem, ale w przyszłość patrzę z nadzieją… Adaś nie skończył je...