Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.
We recommend checking your settings and enabling cookies.
Gdy nasz synek Vova przyszedł na świat, czuliśmy, że mamy już wszystko. Urodzony o czasie, absolutnie zdrowy, był spełnieniem naszych marzeń. Teraz patrzymy na niego leżącego w szpitalnym łóżku, bez włosków na głowie, bez sił, by wstać z łóżka. W jego organizmie pojawi się rak, zabierając zdrowie...