Nie tak to wszystko miało wyglądać. Cała ciąża przebiegała w pełni prawidłowo, a Emilka miała przyjść na świat w pełni zdrowa. W czasie porodu rozegrał się jednak dramat: córeczka zaplątała się w pępowinę. Nigdy nie zapomnę tej głuchej ciszy i sinego odcienia skóry mojej Kruszynki… Lekarze cudem ...