Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.
We recommend checking your settings and enabling cookies.
Błażejek urodził się z wadami wszystkich kończyn. Kiedy pierwszy raz go zobaczyłam – zamarłam. Bezwarunkowa miłość mieszała się z przerażeniem. Co będzie dalej? Kiedy Błażej był mniejszy, pytał mnie: “Mamo, czy moja rączka i nóżka kiedyś odrosną?”. Dzisiaj wie, że tak nie będzie – żeby był sprawn...