Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.
We recommend checking your settings and enabling cookies.
Jechałam do szpitala nieświadoma zagrożenia. Nie po to, by już rodzić. Przecież byłam dopiero w 32 tygodniu ciąży… Nim się obejrzałam, sunęliśmy na sygnale już w zupełnie innym kierunku. W powiększonym składzie spieszyliśmy do Gdańska, gdyż w naszym szpitalu nie było odpowiedniego sprzętu dla nas...