Konsekwencje zamartwicy urodzeniowej pozostaną z Szymonem już do końca życia. Opóźnienie psychoruchowe, niedowidzenie obuoczne, niedoczynność tarczycy, a także padaczka to z tym mój syn musi zmagać się na co dzień. Mimo strasznych prognoz lekarzy mówiących, że Szymon będzie dzieckiem leżącym, dzi...