Przez pewien czas łudziliśmy się, że to nic wielkiego, ale pozornie niegroźne objawy okazały się początkiem naszej prawdziwej tragedii. Życie stanęło na głowie, a lekarze bezradnie rozkładali ręce. Teraz to my każdego dnia stajemy przed wyzwaniem. Wszystko zaczęło się w 2017 roku. Syn czuł się źl...