Pierwsze obawy zostały stłumione, nierozpoznane. Mówiliśmy – jej urok. Gdy Daria poszła do przedszkola, już na drugi dzień nauczycielki informowały nas o sprawach, które wymagały konsultacji... Daria nie mogła tam niestety chodzić. Potrzebowała zbyt indywidualnej opieki... Nie patrzy w oczy, unik...