Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.
We recommend checking your settings and enabling cookies.
Jak dotąd Mateusz wiódł spokojne i szczęśliwe życie. Jako strażak Ochotniczej Straży Pożarnej pomagał ludziom w walce z pożarami, klęskami żywiołowymi i innymi zagrożeniami. Poświęcał się dla miejscowej społeczności. Aż do dnia, w którym jego życie dosłownie zawisło na włosku. Historia mojego syn...