Gdy Basia zadzwoniła do nas i opowiedziała o objawach, w pierwszej chwili sądziliśmy, że to udar. Ból szedł od stopy do głowy. Paraliżowało jedną stronę ciała, a ucisk był tak silny, że połamała sobie zęby. To jednak nie był udar. Diagnoza spadła na nas jak grom z jasnego nieba. Basia zdążyła wez...