Kiedy Marysia przyszła na świat, wszystko wydawało się w porządku. Nasza radość nie trwała długo. W wieku 13 miesięcy nasza córeczka doznała pierwszego ataku padaczki, a chwilę później kilka kolejnych. Jeden po drugim. Pojawiły się drgawki, piana z buzi i strach, którego nie da się opisać słowami...