To był piękny majowy dzień, piękny dlatego, że na świecie przywitaliśmy naszego synka Krystiana. Wyobrażaliśmy sobie naszą wspólną przyszłość, której nic nie będzie w stanie zaburzyć. Los okazał się jednak bezlitosny i przygotował scenariusz, z którym do dzisiaj tak trudno jest się nam pogodzić.....