Jesień mojego życia nie jest tą wymarzoną... W 2022 roku pochowałam własne dziecko... W styczniu 2024 roku, po pięciu latach trudnej walki ze skutkami udarów, odszedł mój mąż. Obaj byli całym moim światem... Mój świat rozsypał się na kawałki! A ja zostałam sama, z ogromnym poczuciem osamotnienia ...