Konie to wielka pasja mojego męża. Od czterech lat każdą wolną chwilę spędzamy razem w stadninie. Mamy za sobą setki, jeśli nie tysiące wyjeżdżonych godzin. Nigdy nie myślałam, że to właśnie w trakcie kolejnej przejażdżki dojdzie do tragedii. Pod koniec sierpnia Roman spadł z konia. Ogromny rów o...