

Otwórzmy oczka Zosi, by mogła w pełni patrzeć na świat!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
2 Regular Donors
Join- Agnieszkahas been supporting for 2 months
- Patrycjahas been supporting for 1 month
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Zosia przyszła na świat 7 października 2024 roku. Była taka maleńka i delikatna… Nasze kochane, drugie dziecko! Nasza radość jednak szybko zaczęła mieszać się z niepokojem – powieki córeczki były mocno obrzęknięte, a jej oczka nie chciały się otworzyć!
Lekarze mówili, że to minie, że wystarczy poczekać… Ale czas mijał, a Zosia nadal patrzyła na świat jedynie przez wąską szczelinę. Niedługo później usłyszeliśmy bolesną diagnozę. Zosia odziedziczyła po mamie wrodzoną ptozę – opadanie powiek obu oczu.

Nasza maleńka córeczka, zamiast swobodnie poznawać świat, widzi go zaledwie przez kilka milimetrów otwartej powieki. By cokolwiek dojrzeć, zadziera główkę do tyłu, co powoduje wzmożone napięcie i potrzebę rehabilitacji. W jej wieku każda chwila jest kluczowa dla prawidłowego rozwoju, dlatego nie mamy czasu do stracenia!
Zosia rozpoczęła specjalistyczne zajęcia wspomagające jej sprawność i rozwój. Każdego dnia ciężko pracujemy, ale konieczna będzie operacja, która podciągnie powieki i skróci mięsień dźwigacza. Bez niej Zosia nie będzie mogła normalnie widzieć i funkcjonować. Będzie słyszała nasz głos i śmiech strasznego braciszka, ale nic nie zobaczy...
Przeszliśmy już kilkanaście wizyt u specjalistów w całej Polsce, szukamy też pomocy za granicą. Musimy znaleźć rozwiązanie, które pomoże Zosi! Jednak do czasu operacji, jedyną nadzieją jest rehabilitacja, terapie oraz opieka odpowiednich lekarzy. Codziennie musimy naklejać Zosi jednorazowe plasterki – w celu mobilizacji powiek i zwiększenia dopływu światła.

Chcielibyśmy bardzo podziękować Wam za dotychczasową pomoc okazaną naszej córeczce. To dzięki Wam walka o zdrowie Zosi jest możliwa! Niestety, przed naszym maleństwem jeszcze długa i trudna droga, dlatego znów musimy prosić Was o wsparcie.
Chcemy zrobić wszystko, by Zosia mogła odkrywać świat w pełni, widzieć nasze twarze, kolory, by mogła się rozwijać tak, jak inne dzieci. Niestety, koszty leczenia, zajęć i wizyt u specjalistów są ogromne i przerastają nasze możliwości. Prosimy Was z całego serca o wsparcie dla naszej córeczki. Pomóżcie nam zawalczyć o jej wzrok i przyszłość!
Rodzice Zosi