

Od pierwszego dnia życia Zuzia walczy z wieloma problemami! Prosimy o pomoc!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, turnus terapeutyczny
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, turnus terapeutyczny
Fundraiser description
Nasza najmłodsza córeczka Zuzia ma tylko dwa latka, a przeszła już tak wiele. Cała masa problemów spowalnia jej rozwój i powoduje, że codziennie musi walczyć o zdrowie. Prosimy, pomóżcie naszej kochanej dziewczynce!
Pierwsze dni Zuzi na tym świecie były niezwykle trudne. W pierwszej dobie wystąpiło sklejenie jelit smółką oraz zdiagnozowano przepuklinę pępkową. W drugiej i trzeciej dobie wystąpiły zaburzenia adaptacyjne rytmu serca. Echo wykazało widoczny przeciek przez przegrodę międzyprzedsionkową oraz niewielką niedomykalność zastawki III. Na szczęście naczynie zrosło się i zagrożenie minęło. Tak bardzo się o nią baliśmy!

Lekarze od razu zauważyli jednak wiele nieprawidłowości w rozwoju córki. Dowiedzieliśmy się, że takie cechy anatomiczne jak wydatne czoło, nisko osadzone szerokie uszy, hipotonia mięśni, przerośnięty i wysunięty język, mogą świadczyć o wadzie genetycznej. Obecnie czekamy na wyniki badań w tym zakresie.
W okresie niemowlęcym Zuzia odstawała od norm wiekowych i miała opóźnienie psychomotoryczne. Bardzo dużo płakała, praktycznie wcale nie spała, z czasem zaczęły się też pojawiać pierwsze zachowania autoagresywne. Kilkadziesiąt razy dziennie uderzała się głową i potylicą w podłogę oraz rękami po twarzy.
Niestety, występowało też coraz więcej zachowań stereotypowych, auto stymulujących, zaburzeń sensorycznych, manieryzmów ruchowych. Córka patrzyła się w przestrzeń i nie reagowała na własne imię. Wiedzieliśmy już, że świadczy to autyzmie. Starsze rodzeństwo Zuzi też ma taką diagnozę.

Jesteśmy pod opieką wielu specjalistów w całej Polsce, między innymi: neurologa, audiologa, genetyka i kardiologa. Zuzia korzysta z pomocy neurologopedy, terapeuty sensorycznego oraz terapeuty behawioralnego. Została objęta wczesnym wspomaganiem rozwoju. Żeby uniknąć operacji przepukliny pępkowej, musi wzmocnić mięśnie, dlatego jeździmy też do fizjoterapeuty.
Wizyty, dojazdy do innych miast, potrzebne terapie kosztują tak dużo, że chcemy prosić Was o pomoc! Marzymy, żeby córka pojechała na turnus rehabilitacyjny i miała zapewnioną jak najlepszą opiekę!
Rodzice, Martyna i Patryk