Your browser is out-of-date and some website features may not work properly.

We recommend updating your browser to the latest version.

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching fundraisers, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Za bardzo kocham życie… Pomóż mi zdobyć drogi lek!

Zuzanna Siedlikowska

Za bardzo kocham życie… Pomóż mi zdobyć drogi lek!

Donate via text

to 75365
Text 0201186
6,15 zł (including VAT)
Donate via text now
Fundraiser goal:

Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer: Fundacja Siepomaga
Zuzanna Siedlikowska, 27 years old
Szczecin, zachodniopomorskie
Stwardnienie rozsiane
Starts on: 26 April 2022
Ends on: 06 February 2023

Fundraiser description

Myślę, że wiele osób po usłyszeniu takiej diagnozy pewnie by się załamało. Na szczęście nie leży w mojej naturze zamartwianie się czy smucenie. Potrzebowałam tylko chwili, by oswoić się ze słowami lekarzy. By zrozumieć i wytłumaczyć sobie to, co dzieje się w moim życiu. Sił i chęci do walki mam wiele! Największą przeszkodą okazała się informacja o braku możliwości leczenia dla mnie… 

Stwardnienie rozsiane to okrutna choroba. Szybko postępuje, odbiera sprawność, samodzielność i radość z życia. U mnie wszystko zaczęło się niewinnie — problemy z równowagą, podwójne widzenie. Ponadto trudności z gwałtownym siadaniem i wstawaniem. Moment, w którym zaczęły zlewać mi się litery w moich ulubionych krzyżówkach, był dla mnie najgorszy. Nie chciałabym, żeby choroba kiedykolwiek odebrała mi codzienne czynności, samodzielność czy hobby. 

Mam 27 lat i nie chce czekać, aż mój stan będzie się pogarszał. Teraz dostępne i refundowane mam tylko podstawowe medykamenty. Niestety okazuje się, że właśnie tak wygląda proces leczenia w Polsce. Abym mogła otrzymać lek o najwyższej skuteczności, moja choroba musi znacznie postępować. Ja nie chcę na to czekać! Nie chcę przyjmować tych o niskiej skuteczności, gdy wiem, że są inne rozwiązania… 

Ze względu na brak możliwości otrzymania leku, niestety sama muszę opłacić sobie terapię za granicą kraju. Koszty są ogromne, nie jestem w stanie zgromadzić takiej sumy. Jestem świadoma, że ta kwota może realnie uratować moją sprawność. Stąd mój apel o pomoc. 

Mam niespełna 27 lat i jestem zdeterminowana, by nie poddać się chorobie. 


Z gry dziękuję wszystkim dobrym sercom, Zuza

Donate via text

to 75365
Text 0201186
6,15 zł (including VAT)
Donate via text now

Help me promote this fundraiser

Baner na stronę

Follow important fundraisers