Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.

We recommend checking your settings and enabling cookies.

Fundraiser finished
Zuzia Sowa - main photo

W brzuszku małej Zuzi tkwi 11-centymetrowy GUZ❗️Walczymy o życie córeczki❗️

Fundraiser goal: Szczepionka, leczenie i koszty z tym związane, pomoc w trudnej sytuacji

Fundraiser started by:
Zuzia Sowa, 3 years old
Wieszowa, śląskie
Nowotwór złośliwy przestrzeni zaotrzewnowej - neuroblastoma IV stopnia
Starts on: 11 October 2024
Ends on: 27 March 2025
PLN 2,186,091(102.75%)
Donated by 46708 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 The Siepomaga Foundation
Purpose of 1.5% of tax0682252 Zuzanna

Fundraiser goal: Szczepionka, leczenie i koszty z tym związane, pomoc w trudnej sytuacji

Fundraiser started by:
Zuzia Sowa, 3 years old
Wieszowa, śląskie
Nowotwór złośliwy przestrzeni zaotrzewnowej - neuroblastoma IV stopnia
Starts on: 11 October 2024
Ends on: 27 March 2025

Fundraiser result

Dziękujemy każdej osobie, która była z nami – tym, którzy wpłacali, udostępniali, wspierali dobrym słowem, poświęcali swój czas i serce. Dzięki Wam nasza kochana Zuzia dostała szansę, a my wszyscy mogliśmy zobaczyć, jak wielką siłę ma dobro.

Nie ma słów, które w pełni oddałyby naszą wdzięczność. Jesteście wspaniali, niezastąpieni – DZIĘKUJEMY ZA WSZYSTKO!

Rodzice Zuzi

Fundraiser description

Nasza mała córeczka Zuzia, która ma tylko 2 latka, musiała stanąć do walki z okrutnym przeciwnikiem, nowotworem – neuroblastomą IV stopnia.

15 marca – tej daty nigdy nie zapomnimy, bo był to najgorszy dzień w naszym życiu. W tym dniu zostało wykonane USG brzuszka naszej córeczki, na które skierowała nas pani doktor pediatra. Zuzia zaczęła nagle wymiotować i pojawiła się gorączka. Po przebadaniu córeczki pani doktor stwierdziła, że brzuszek naszej Zuzi wydaje się mieć zbyt duże opory przy badaniu i dlatego skierowała nas na dalszą diagnostykę do szpitala w Chorzowie.

Tam otrzymaliśmy diagnozę, że Zuzia ma ogromnego guza w brzuszku. Ta wiadomość rozdarła nasze serca na milion kawałków i sprawiła, że nasz świat się zatrzymał. Nogi się pod nami ugięły, a dotychczasowe życie runęło.

Sto myśli w głowie – dlaczego? Dlaczego nasza córeczka? Dlaczego to nie my tylko ona musi cierpieć? Małe niewinne maleństwo.

Zuzanna Sowa

Lekarze od razu skierowali nas do Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Tam po przeprowadzonych badaniach zapadła diagnoza – neuroblastoma IV stopnia z przerzutami do węzłów chłonnych, jamy brzusznej, klatki piersiowej, kości i szpiku kostnego. Tomograf wskazał rozmiar, jakiego nikt się nie spodziewał – 11 cm! Ogarnęło nas przerażenie i niedowierzanie. Nikt nie jest przygotowany na taką diagnozę. Byliśmy załamani i zrozpaczeni.

Nasze maleństwo rozpoczęło walkę z tym straszliwym przeciwnikiem, który nie daje jej chwili wytchnienia. Przeszła już 8 cykli chemioterapii, która osłabiła jej malutki organizm. Nie mogliśmy patrzeć jak nasze dziecko cierpi przez wymioty, ciągłe przetaczanie krwi, silne bóle. To jest za dużo dla małej dziewczynki.

Za nami również najgorszy etap w dotychczasowym leczeniu – podanie wysokodawkowej chemioterapii i autoprzeszczep. Spędziliśmy w szpitalu najgorszy miesiąc w całkowitej izolacji.

Zuzia była bardzo wyczerpana, nie chciała jeść ani pić. Ból był na tyle silny, że musiała mieć podawaną morfinę. Patrzenie na jej cierpienie łamie nasze serca. Zuzia walczy z całych sił, a my jesteśmy przerażeni, jak długo jeszcze jej malutkie ciałko będzie mogło to wytrzymać. Przecież ona jest taka bezbronna.

Zuzanna Sowa

Kolejnym ciosem dla nas była informacja, że nasze dziecko nadal nie może mieć przeprowadzonej operacji, mimo że kolejność jej leczenia była odwrócona. W pierwszej kolejności powinien być usunięty guz, a następnie podanie wysokodawkowej chemii i autoprzeszczep. Jednak leczenie, jakie przeszła Zuzia nie dało wystarczających rezultatów, aby umożliwić operację. Przeraża nas ta świadomość, że wciąż musimy czekać i tkwić w niepewności. Wiemy jednak z jak ogromnym ryzykiem wiąże się operacja, ponieważ oprócz usunięcia guza, który przylega do dużych naczyń krwionośnych oplatając aortę, będzie również usuwana nerka, którą guz zajął.

Każdego dnia boimy się, że ten okrutny nowotwór stanie się silniejszy, a my jesteśmy bezradni! Za Zuzią już 6 miesięcy wyczerpującego leczenia, a droga, jaką musi jeszcze przejść, by móc cieszyć się życiem, jest bardzo długa, niepewna i bolesna.

Od momentu diagnozy nasze życie zmieniło się o 180 stopni. Żyjemy zupełnie inaczej. Szpital to nasz drugi dom. Wciąż towarzyszy nam ból i lęk przed jutrem. Teraz każdy dzień to walka nie tylko z chorobą, ale i z czasem, który nie działa na naszą korzyść. Obecnie nadal czekamy na decyzję lekarzy, czy można przeprowadzić operację. Bardzo boimy się, że możemy stracić naszą córeczkę.

Zuzanna Sowa

Neuroblastoma to podstępny nowotwór, który często wraca, nawet jak wydaje się, że został pokonany. Nawrót choroby to wyrok, jeżeli wróci to jest zawsze silniejszy.

Leczenie w Polsce nie daje Zuzi pełnej szansy na wyzdrowienie. Dlatego tak bardzo potrzebujemy naszej pomocy. Po zakończeniu leczenia w Polsce potrzebne będzie leczenie przeciw wznowie, które dostępne jest tylko w specjalistycznej klinice w USA. Bez niej ryzyko nawrotu jest ogromne. To nasza szansa, aby ten straszny wróg nie wrócił.

Z całego serca prosimy Was o wsparcie w walce o życie naszej córeczki. Kwota, którą musimy zebrać, jest poza naszym zasięgiem, ale z Waszą pomocą wierzymy, że możemy ją osiągnąć i dać Zuzi szansę na zdrowe i szczęśliwe życie. Razem możemy pokonać tę chorobę i uratować naszą córeczkę.

Za każde wsparcie w tej walce jesteśmy Wam ogromnie wdzięczni.

Rodzice Zuzi

Zuzanna Sowa

➡️ Walka Zuzi o życie - Facebook (opens a new tab)

➡️ Licytacje dla Zuzi - Facebook (opens a new tab)

➡️ walka.zuzi.o.zycie - TikTok (opens a new tab)

➡️ walka.o.zycie.zuzi - Instagram (opens a new tab)

Select a tag
Sort by

This fundraiser has finished, but Zuzia Sowa still needs your help.

DonateDonate