Zbiórka zakończona
Zuzia Sowa - zdjęcie główne

W brzuszku małej Zuzi tkwi 11-centymetrowy GUZ❗️Walczymy o życie córeczki❗️

Cel zbiórki: Szczepionka, leczenie i koszty z tym związane, pomoc w trudnej sytuacji

Zgłaszający zbiórkę:
Zuzia Sowa, 3 latka
Wieszowa, śląskie
Nowotwór złośliwy przestrzeni zaotrzewnowej - neuroblastoma IV stopnia
Rozpoczęcie: 11 października 2024
Zakończenie: 27 marca 2025
2 186 091 zł(102,75%)
Wsparło 46 708 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0682252 Zuzanna

Cel zbiórki: Szczepionka, leczenie i koszty z tym związane, pomoc w trudnej sytuacji

Zgłaszający zbiórkę:
Zuzia Sowa, 3 latka
Wieszowa, śląskie
Nowotwór złośliwy przestrzeni zaotrzewnowej - neuroblastoma IV stopnia
Rozpoczęcie: 11 października 2024
Zakończenie: 27 marca 2025

Rezultat zbiórki

Dziękujemy każdej osobie, która była z nami – tym, którzy wpłacali, udostępniali, wspierali dobrym słowem, poświęcali swój czas i serce. Dzięki Wam nasza kochana Zuzia dostała szansę, a my wszyscy mogliśmy zobaczyć, jak wielką siłę ma dobro.

Nie ma słów, które w pełni oddałyby naszą wdzięczność. Jesteście wspaniali, niezastąpieni – DZIĘKUJEMY ZA WSZYSTKO!

Rodzice Zuzi

Aktualizacje

  • Na zbiórce Zuzi zabłysło zielone 100%! DZIĘKUJEMY!

    Kochani!
    Na zbiórce u Zuzi stało się coś niezwykłego – pasek zazielenił się w całości! To, co jeszcze niedawno było marzeniem, dziś stało się rzeczywistością. A to wszystko dzięki Wam – ludziom o wielkich sercach, którzy zjednoczyli siły, by pomóc Zuzi.

    Z całego serca DZIĘKUJEMY każdemu, kto dołożył swoją cegiełkę do tego sukcesu. Wszystkim, którzy licytowali, wystawiali przedmioty, organizowali aukcje, wpłacali, udostępniali i w każdy możliwy sposób wspierali zbiórkę. Każdy gest, każda złotówka, każde dobre słowo miało znaczenie!

    Słowa szczególnej wdzięczności kierujemy do Rodziny – tej, która zawsze była blisko, wspierała w każdej chwili, pomagała, podtrzymywała na duchu i nigdy nie zostawiła nas samych. Wasza obecność, siła i miłość dodawały otuchy i sprawiały, że nigdy nie traciliśmy nadziei.

    Z całego serca dziękujemy rodzicom Samuelka, którzy mimo swojej ogromnej straty, znaleźli w sobie siłę, by pomóc naszej córeczce. Samuelek na zawsze pozostanie w naszych sercach, a my wierzymy, że jako aniołek czuwał nad tą zbiórką razem z Wami.

    Zuzanna Sowa

    Choć po naszych policzkach od kilku dni płyną łzy wzruszenia, w naszych oczach wciąż można zauważyć smutek. Zuzia walczy ze wznową... Rozpoczęła chemioimmunoterapię, która bardzo ją wyniszcza. Bardzo źle to znosimy... Staramy się jednak nie tracić nadziei.

    Ze względu na niespodziewaną diagnozę o progresji choroby zbiórka pozostanie otwarta jeszcze do 27 marca. W tym czasie możecie dalej nas wspierać. Po zakończeniu zbiórki otwarte zostanie subkonto, gdzie w dalszym ciągu będziecie mogli przekazać Zuzi 1.5% lub wpłatę na leczenie.

    Dziękujemy każdej osobie, która była z nami – tym, którzy wpłacali, udostępniali, wspierali dobrym słowem, poświęcali swój czas i serce. Dzięki Wam nasza kochana Zuzia dostała szansę, a my wszyscy mogliśmy zobaczyć, jak wielką siłę ma dobro.

    Nie ma słów, które w pełni oddałyby naszą wdzięczność. Jesteście wspaniali, niezastąpieni – DZIĘKUJEMY ZA WSZYSTKO!

    Rodzice Zuzi

  • 🚨 KRYTYCZNIE PILNE❗️To prawdziwy koszmar, który trudno opisać słowami... U Zuzi wykryto PRZERZUTY❗️

    RAK nie odpuszcza, atakuje bez litości, ale my również nie zamierzamy się poddać! W zeszłym tygodniu otrzymaliśmy wyniki badań kontrolnych. Serce pęka, gdy o tym mówię... U Zuzi pojawiły się przerzuty! 

    Na chwilę obecną, pewną informacją jest to, że jest przerzut do kości kulszowej. To jak wyrok, który znów zabiera nam nadzieję❗️

    Nasz świat zawalił się kolejny raz... Czujemy się, jakby ziemia usuwała nam się spod nóg. Każda taka wiadomość to jak cios prosto w serce.

    Zuzanna Sowa

    Lekarze podjęli decyzję o zastosowaniu najcięższego protokołu leczenia oraz rozpoczęciu chemioimmunoterapii. 

    Dla naszej małej wojowniczki oznacza to jeszcze więcej cierpienia, jeszcze więcej łez i bólu. Wiemy jednak, że to jedyna droga do zdrowia...

    Zuzia już tak wiele przeszła...

    Nasza mała, dzielna dziewczynka, powinna biegać, śmiać się i cieszyć dzieciństwem, a tymczasem znów musi stawić czoło potworowi – neuroblastomie. To nierówna walka, ale Zuzia jest naszym bohaterem, naszym światłem w tej ciemności.

    Zuzanna Sowa

    Dlatego zwracamy się do Was z ogromną, łamiącym się głosem prośbą... POMÓŻCIE NAM RATOWAĆ ZUZIĘ! Ona ma zaledwie 2 lata... Całe życie jeszcze przed nią. Każdy dzień to walka, każda godzina to nadzieja, że uda się ją uratować.

    Tylko dzięki Wam możemy mieć siłę, aby kontynuować tę walkę. Każda złotówka, każde wsparcie to dla nas iskierka nadziei, że Zuzia będzie mogła wygrać z tą straszną chorobą. BŁAGAMY, NIE ZOSTAWIAJCIE NAS SAMYCH W TYM KOSZMARZE!

    Zrozpaczeni rodzice Zuzi

  • PILNE❗️Zuzia walczy z najgroźniejszym nowotworem dziecięcym – BŁAGAMY O POMOC❗️

    Zuzia, nasza ukochana córeczka, miała zaledwie 2 latka, kiedy jej życie nagle obróciło się w koszmar. 15 marca lekarze znaleźli w jej brzuszku guza, który miał aż 11 CENTYMETRÓW! 

    Szok, strach, bezsilność zamieniły nasze życie w piekło. Walczymy już blisko rok. Dziś Zuzia przechodzi radioterapię, ale jej organizm nie znosi tego brutalnego leczenia. Musieliśmy przerwać terapię – Zuzia nie miała sił, męczyły ją gorączka, ból, osłabienie...

    To wszystko wstrząsa nami do głębi. Musimy kontynuować leczenie, musimy dotrzeć do upragnionej remisji... Wiemy, że każdy dzień bez leczenia to szansa, by neuroblastoma rozprzestrzeniła się na całe ciało naszej córeczki...

    Przed nami jeszcze immunoterapia – to ostatni etap leczenia refundowany w Polsce. Jednak zdajemy sobie sprawę, że to tylko część walki.

    Zaraz po zakończonym leczeniu w Polsce musimy jak najszybciej udać się do USA, gdzie Zuzia będzie mogła otrzymać szczepionkę przeciw wznowie. Ale tu pojawia się problem – problem, który może odebrać naszej córce szansę na życie... Pieniądze. Ich brakuje, a my nie mamy czasu. Każda minuta, każda godzina jest na wagę złota...

    Neuroblastoma to bezlitosny wróg – potrafi szybko wrócić, silniejsza, bardziej oporna na leczenie... I wraca, by ZABIĆ. Nie możemy pozwolić, by zabrała naszą córeczkę. Z całych sił błagamy Was o pomoc. Bez Waszej pomocy nasza córeczka może nie mieć szansy na życie.

    Zrozpaczeni, bezradni, na kolanach prosimy – pomóżcie nam dać Zuzi szansę na przyszłość. Bez Was nie damy rady. Nasza córeczka zasługuje na życie.

    Rodzice Zuzi

Opis zbiórki

Nasza mała córeczka Zuzia, która ma tylko 2 latka, musiała stanąć do walki z okrutnym przeciwnikiem, nowotworem – neuroblastomą IV stopnia.

15 marca – tej daty nigdy nie zapomnimy, bo był to najgorszy dzień w naszym życiu. W tym dniu zostało wykonane USG brzuszka naszej córeczki, na które skierowała nas pani doktor pediatra. Zuzia zaczęła nagle wymiotować i pojawiła się gorączka. Po przebadaniu córeczki pani doktor stwierdziła, że brzuszek naszej Zuzi wydaje się mieć zbyt duże opory przy badaniu i dlatego skierowała nas na dalszą diagnostykę do szpitala w Chorzowie.

Tam otrzymaliśmy diagnozę, że Zuzia ma ogromnego guza w brzuszku. Ta wiadomość rozdarła nasze serca na milion kawałków i sprawiła, że nasz świat się zatrzymał. Nogi się pod nami ugięły, a dotychczasowe życie runęło.

Sto myśli w głowie – dlaczego? Dlaczego nasza córeczka? Dlaczego to nie my tylko ona musi cierpieć? Małe niewinne maleństwo.

Zuzanna Sowa

Lekarze od razu skierowali nas do Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Tam po przeprowadzonych badaniach zapadła diagnoza – neuroblastoma IV stopnia z przerzutami do węzłów chłonnych, jamy brzusznej, klatki piersiowej, kości i szpiku kostnego. Tomograf wskazał rozmiar, jakiego nikt się nie spodziewał – 11 cm! Ogarnęło nas przerażenie i niedowierzanie. Nikt nie jest przygotowany na taką diagnozę. Byliśmy załamani i zrozpaczeni.

Nasze maleństwo rozpoczęło walkę z tym straszliwym przeciwnikiem, który nie daje jej chwili wytchnienia. Przeszła już 8 cykli chemioterapii, która osłabiła jej malutki organizm. Nie mogliśmy patrzeć jak nasze dziecko cierpi przez wymioty, ciągłe przetaczanie krwi, silne bóle. To jest za dużo dla małej dziewczynki.

Za nami również najgorszy etap w dotychczasowym leczeniu – podanie wysokodawkowej chemioterapii i autoprzeszczep. Spędziliśmy w szpitalu najgorszy miesiąc w całkowitej izolacji.

Zuzia była bardzo wyczerpana, nie chciała jeść ani pić. Ból był na tyle silny, że musiała mieć podawaną morfinę. Patrzenie na jej cierpienie łamie nasze serca. Zuzia walczy z całych sił, a my jesteśmy przerażeni, jak długo jeszcze jej malutkie ciałko będzie mogło to wytrzymać. Przecież ona jest taka bezbronna.

Zuzanna Sowa

Kolejnym ciosem dla nas była informacja, że nasze dziecko nadal nie może mieć przeprowadzonej operacji, mimo że kolejność jej leczenia była odwrócona. W pierwszej kolejności powinien być usunięty guz, a następnie podanie wysokodawkowej chemii i autoprzeszczep. Jednak leczenie, jakie przeszła Zuzia nie dało wystarczających rezultatów, aby umożliwić operację. Przeraża nas ta świadomość, że wciąż musimy czekać i tkwić w niepewności. Wiemy jednak z jak ogromnym ryzykiem wiąże się operacja, ponieważ oprócz usunięcia guza, który przylega do dużych naczyń krwionośnych oplatając aortę, będzie również usuwana nerka, którą guz zajął.

Każdego dnia boimy się, że ten okrutny nowotwór stanie się silniejszy, a my jesteśmy bezradni! Za Zuzią już 6 miesięcy wyczerpującego leczenia, a droga, jaką musi jeszcze przejść, by móc cieszyć się życiem, jest bardzo długa, niepewna i bolesna.

Od momentu diagnozy nasze życie zmieniło się o 180 stopni. Żyjemy zupełnie inaczej. Szpital to nasz drugi dom. Wciąż towarzyszy nam ból i lęk przed jutrem. Teraz każdy dzień to walka nie tylko z chorobą, ale i z czasem, który nie działa na naszą korzyść. Obecnie nadal czekamy na decyzję lekarzy, czy można przeprowadzić operację. Bardzo boimy się, że możemy stracić naszą córeczkę.

Zuzanna Sowa

Neuroblastoma to podstępny nowotwór, który często wraca, nawet jak wydaje się, że został pokonany. Nawrót choroby to wyrok, jeżeli wróci to jest zawsze silniejszy.

Leczenie w Polsce nie daje Zuzi pełnej szansy na wyzdrowienie. Dlatego tak bardzo potrzebujemy naszej pomocy. Po zakończeniu leczenia w Polsce potrzebne będzie leczenie przeciw wznowie, które dostępne jest tylko w specjalistycznej klinice w USA. Bez niej ryzyko nawrotu jest ogromne. To nasza szansa, aby ten straszny wróg nie wrócił.

Z całego serca prosimy Was o wsparcie w walce o życie naszej córeczki. Kwota, którą musimy zebrać, jest poza naszym zasięgiem, ale z Waszą pomocą wierzymy, że możemy ją osiągnąć i dać Zuzi szansę na zdrowe i szczęśliwe życie. Razem możemy pokonać tę chorobę i uratować naszą córeczkę.

Za każde wsparcie w tej walce jesteśmy Wam ogromnie wdzięczni.

Rodzice Zuzi

Zuzanna Sowa

➡️ Walka Zuzi o życie - Facebook (otwiera nową kartę)

➡️ Licytacje dla Zuzi - Facebook (otwiera nową kartę)

➡️ walka.zuzi.o.zycie - TikTok (otwiera nową kartę)

➡️ walka.o.zycie.zuzi - Instagram (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Zuzia Sowa wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj