Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching campaigns, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Nadia was diagnosed with acute lymphoblastic leukemia! Help!

Nadia Makarczuk
Campaign finished

Nadia was diagnosed with acute lymphoblastic leukemia! Help!

1 379 810,38 zł ( 105.46% )
Donated by 27573 people
Campaign goal:

CAR-T Cell therapy

Nadia Makarczuk, 8 years
Wałbrzych, dolnośląskie
Lymphoblastic leukemia type B
Starts at: 03 November 2020
Ends at: 24 November 2020

Campaign result

7 stycznia Nadia, jako czwarte dziecko w Polsce, otrzymała komórki CAR-T Cell! Popłynęły do jej organizmu i teraz prowadzą tam wojnę z białaczką! Nam pozostaje bacznie ją obserwować i, nie oglądając się za siebie, iść do przodu! Dziękujemy! ❤️

Nadia Makarczuk

Dzień podania komórek w naszym onko-świecie nazywa się dniem zero. To taki dzień, od którego zaczynamy odliczać na nowo. To wcale nie znaczy, że to, co za nami odchodzi w zapomnienie. Niektóre momenty już zawsze będą z nami, chociaż bywały takie, które najchętniej wymazałabym gumką i udawała, że nigdy nie miały miejsca ... Ale są też takie, które chowam głęboko w sercu, a na myśl o nich przepełnia mnie ogromne uczucie wdzięczności.
Jedno jest pewne – każdy dzień tutaj był ogromną lekcją pokory... Będąc w takim miejscu, na życie patrzy się inaczej. To właśnie tutaj toczą nierówną walkę o nie ci, którzy powinni z uśmiechem na twarzy dopiero je poznawać – dzieci.

Dzięki wspaniałym specjalistom Nadia została świetnie przygotowana do terapii. Jej wyniki są obiecujące i dają dużą nadzieję na to, że raz na zawsze uda nam się pokonać raka, który wywrócił nasze życie do góry nogami. Niemożliwe stało się możliwe – wyprzedziliśmy chorobę o krok i o to nam chodziło.

To dzięki Wam siedzę dziś ze spokojem na szpitalnym fotelu i z nadzieją patrzę w przyszłość. To dzięki Wam przytulam dzisiaj swoją małą córeczkę i szepczę jej do ucha, że niedługo wrócimy do domu. Dzisiaj już sama w to wierzę... I chociaż oprócz radości i wdzięczności jest w moim sercu jeszcze dużo strachu, to wiem, że z takimi ludźmi jak Wy i z tak wspaniałymi lekarzami nie ma rzeczy niemożliwych. W końcu kto by pomyślał, ze można przeprogramować krew. Personel Przylądka jest niesamowity!

Nadia Makarczuk

Nieważne, w jakim momencie leczenia byłyśmy – mając ich obok wiedziałyśmy, że jesteśmy w najlepszych rękach na świecie. To właśnie cudowni lekarze, pielęgniarki i pielęgniarze, którzy tu pracują zawsze byli dla nas niezastąpionym wsparciem. Ich praca jest niesamowicie trudna i myślę, że nikt nie potrafi w 100% oddzielić jej od swojego życia prywatnego. To praca, która dziś przynosi zadowalający skutek, ale nie daje gwarancji na trwałe wyleczenie, ponieważ na ten wynik trzeba czekać latami. Nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem i kiedy my, rodzice, wylewany ocean łez z bezsilności, to oni konsultują nasze dzieci ze specjalistami z innej galaktyki i starają się ściągnąć rozwiązanie z kosmosu... Nigdy nie tracą nadziei. Są po prostu niezwykli. 

Kiedy dane nam będzie w najbliższym czasie wyjść do domu to każdy dzień, każda chwile będzie bezcenna – obiecujemy wycisnąć z niej tyle, ile się da. Dziękujemy Wam za pomoc i podarowaną nam szansę! 

Nadia z mamą

Campaign description

We have been locked in a hospital for a few months now, fighting for a life on the oncology ward. Nadia was diagnosed with acute lymphoblastic leukemia type B – very rare and severe… Standard intense treatment did not work, the disease is spreading and there is little time left…

Currently, the only chance to defeat it is the CAR-T Cell therapy that would train Nadia’s system to fight against the cancer. The cost is horrendous however and we need help. Every day counts…

Nadia Makarczuk

Spring 2020 – a very difficult time for everybody due to the pandemics. We are told to stay indoors, which we thought was the reason for Nadia’s apathy. Unfortunately, each day she faded away with less and less energy. Walks that she so liked, all of a sudden made her tired after just a few steps. I got scared and took her to a clinic, where they checked her blood.

It was Friday and I was to come back on Monday for a follow up. The same day, however, they called me back and told me it might be cancer. Her test results were really bad so we went straight to a hospital. Due to the pandemic we had to wait for a long time before any tests were made. She was transferred to yet another hospital in the middle of the night for another series of tests and was finally given a diagnosis, the worst possible one.

Nadia Makarczuk

Acute lymphoblastic leukemia type B – a rare and aggressive type, resistant to standard treatment. Radical steps had to be made immediately. She was taken to Przylądek Nadziei clinic in Wroclaw for intense steroid treatment. Our whole family life moved to the hospital. Nadia’s brother spent weeks at a time in the hospital, playing with her and cheering her up.

Steroids did help, but they were insufficient. Over 18% of Nadia’s marrow was still infected when we heard something that hit us like a truck – Nadia has a rare gene preventing full remission. It was decided to use a very expensive treatment in three 28-day cycles. We had hoped to hear good news soon, but unfortunately…

Cancer came back. We weren’t able to get a remission and the planned transplant had to be cancelled. Traditional treatment can’t fight against the gene.

Nadia Makarczuk

The disease is advancing, currently, Nadia is under maintenance chemotherapy and the doctors say the only chance she has is the new CAR-T therapy, only introduced in Poland one year ago. After extracting cells from the patient, they are reprogrammed to kill the cancer cells. The problem is the price – almost $370,000 !

We have very little time! The last few months have shown us how relentless the disease is. This is the final effort, one that determines whether Nadia survives. Please, help us! Nadia is only 7, it’s not an age to say our goodbyes!

1 379 810,38 zł ( 105.46% )
Donated by 27573 people

Follow important campaigns