Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.
We recommend checking your settings and enabling cookies.
Dzień narodzin Romka miał być tym, który rozpocznie naszą wspólną przygodę. Na nic nie czekaliśmy tak bardzo, jak na jego przyjście na świat. W wyobraźni planowaliśmy już wspólną przyszłość. Nie mogliśmy doczekać się pierwszego przytulenia i spojrzenia w oczy. Nie było go jeszcze z nami, a już ko...