1111km dla Stasia

tatastasia
organizator skarbonki
W związku z dalszymi zapytaniami postanowiłem przedłużyć skarbonkę. Osoby chcące docenić mój wysiłek mają nadal możliwość wpłaty na skarbonkę. Za Wasze wsparcie finansowe szczerze dziękuję. Dzięki Wam moja wyprawa miała sens i też dla Was dałem radę mając świadomość zawodu z powodu niezrealizowania ilości km. Pozdrawiam Bartek Sułkowski Witajcie         Mam na imię Bartek. Jestem tatą tego urwisa, którego część z Was zdążyła już poznać. Staś ma poważne problemy ortopedyczne, które powstały w wyniku powikłań SEPSY noworodkowej.         Jazda na rowerze to moje wielkie hobby, a Stasiu jest moim największym i najbardziej oddanym kibicem. Przez 5lat zdążyłem sie już napatrzeć jak ten mały/wielki człowiek walczy z trudnościami dnia codziennego. Stąd mój pomysł przejechania dla Niego dystansu, do którego jak do tej pory nawet sie nie zbliżyłem. Wyprawa "1111 km dla Stasia" odbędzie się w dniach od 21.05 do 27.05.2016r. Jej celem zebranie części pieniędzy z brakującej kwoty. Zmierzenie się z własnymi słabościami i narastającym z dnia na dzień zmęczeniem na tak długim dystansie jest dla mnie niewiadomą. Każda nawet największa mója wyprawa kończyła się w tym samym dniu, ale dla Stasia dam radę. Aby to wszystko miało sens potrzebny jest sponsor, który wspomoże moją wyprawę, a co za tym idzie jego leczenie. Liczę na hojnych biznesmanów chcących przy okazji pomocy zareklamować swoją firmę. Z równie wielką radością i uśmiechem na twarzy obserwuję każdą najmniejszą złotówkę wpłaconą na tą skarbonkę od osób indywidualnych.        Cały czas będę rejestrował przebyte kilometry przy pomocy aplikacji ENDOMONDO. Będzie można śledzić moje postępy online na stronie. Podaję link do Rywalizacji utworzonej w tym celu. https://www.endomondo.com/challenges/28638677 A także głównej rywalizacji Stasia https://www.endomondo.com/challenges/28291062 Trasa poglądowa:   http://scr.hu/1g9c/npw3v   Dzień pierwszy: Ruszam planowo o godzinie 6 z domu a 20min później oficjany start z Rynku limanowskiego, z którego kieruję się w stronę Nowego Sącza, dalej ruszę w ul Tarnowską przejadę do Krakowa przez Niepołomice. Kryspinów Oświęcim Tychy 215-220km Dzień drugi: Ruszam w kierunku Katowic i Częstochowy(Jasna Góra), Namysłów niedaleko Brzegu również ponad 210km Dzień trzeci: Przez Wałbrzych do Karpacza. Około 175km Dzień czwarty: Rozpoczynam powrót do domu z noclegiem w Opolu 194km Dzień piąty: Przez Gliwice, Tychy do Alwerni 190km Dzień szósty: Powrót do domu przez Kraków Nowy Sącz z finałem w Limanowej. (Dojazd do samego domu tylko w przypadku pomyłki w przeliczeniach i braku wystarczającej ilości kilometrów. Trzymajcie kciuki za brak kontuzji, oraz uszkodzeń sprzętu =) !!!           Nie chcę Was poraz kolejny zarzucać morzem informacji. Pozwólcie że wkleję adresy dla tych, którzy jeszcze nie poznali "Naszego Smerfa".  https://www.facebook.com/stasiusulkowski/ oraz na bloga z zawsze aktualnymi informacjami http://stasiusulkowski.blogspot.com/  

Wsparli

20 zł

Edyta

X zł

Mi(:hoo

Trzymajcie się;)))
20 zł

Od Pana spotkanego przy drodze pod koniec wyprawy :)

X zł

Woźniaki

Bartek jesteś mistrz!
30 zł

Basia Kołodziejska

Brawo Tato! Staś też da radę :)
50 zł

Kuba

Zdrówka życzę i trzymam kciuki za udaną operację!

Pokaż więcej

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
31%
3 490 zł Wsparło 66 osób CEL: 11 110 ZŁ