Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Gdy życie rozsypuje się w proch...

Marcin Olechno

Gdy życie rozsypuje się w proch...

54 373,12 zł ( 29,36% )
Brakuje: 130 775,88 zł
Wsparły 794 osoby

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0104893
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0104893 Marcin
Cel zbiórki:

Rehabilitacja, likwidacja barier architektonicznych, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki: Fundacja Moc Pomocy
Marcin Olechno, 36 lat
Zabłudów, podlaskie
Stan po wypadku - porażenie połowicze lewostronne
Rozpoczęcie: 8 Września 2020

Opis zbiórki

Nigdy nie przypuszczałam, że Marcinowi odbierze zdrowie jego pasja, że będzie walczyć o życie, po tym, jak los ujawni swoją brutalność...

Przyjechałam na miejsce wypadku, nie wierzą w to, co widzę. Mój mąż zawsze niezwykle ostrożny leżał w karetce, a ja jedyne co chciałam wtedy usłyszeć, to to, że to pomyłka, to nie on. Chciałam wierzyć, że bezpieczny jest gdzieś daleko, ale nie tutaj, nie na miejscu wypadku... W szpitalu było jeszcze gorzej. Marcin był w stanie krytycznym - mógł nawet nie przeżyć... Czułam, że moje serce pękało.  Rozległy krwotok wewnętrzny na skutek pękniętej wątroby, udary mózgu, wstrząs mózgu, obrzęk mózgu, połamane obie łopatki, miednica, lewa ręka - każde z tych słów zadawało mi ból. Marcin przeszedł skomplikowaną operację zszycia wątroby i usunięcia śledziony. 

Gdy w końcu stan Marcina zaczął się poprawiać, przyszedł kolejny udar. Ogromny udar, który objął 2/3 prawej półkuli mózgu. To wtedy lekarze nie dawali mu szans na przeżycie, a ja nie mogłam w to uwierzyć. Czekałam na cud i ten cud przyszedł. Marcin już teraz sam oddycha, poznaje nas, a ja gdybym tylko mogła, skakałabym z radości do nieba. Teraz jeszcze bardziej wierzę w to, że mąż do nas wróci. Jedyne co nas od tego dzieli to ogromna kwota za rehabilitację, profesjonalny sprzęt, a także przystosowanie domu do potrzeb osoby niepełnosprawnej. Czuję, że już teraz jedyne czego brakuje to pieniędzy, by Marcin mógł walczyć o powrót do sprawności. Proszę, pomóż!

Żona Marcina

54 373,12 zł ( 29,36% )
Brakuje: 130 775,88 zł
Wsparły 794 osoby

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0104893
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0104893 Marcin

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki